A ja lubię zime - co prawa nie wtedy, gdy termometr pokazuje minus 20 stopni, ale takie prawdziwe śnieżne zimy. Świet wygląda wtedy tak pieknie - opruszone snieżnym puchem konary drzew, zamarznięte sadzawki i jeziora, naprawde piękne zachody słońca. Staram się takie momenty uwieczniac na moich fotografiach - zatrzymać w obiektywie chwilę, by potem wracać do niej myślami. Zima może być piękna. A poza ty (dla tych, których już troche nudzi) jeszcze miesiąc i będzie przedwiośnie!