RUBRYKI OGÓLNE > Praca i kariera 
Razem 18 odpowiedzi w wątku18 odp.
WEJŚĆ: 558
Pierwsza praca -oczekiwania!
Pon 15 mar 13:28 | ID: 169437Zgłoś nadużycie
Isabelle Isabelle Online
Złoty Użytkownik: 9737
Każdemu z nas zdarzyło się podejmować pierwszą pracę. Jakie oczekiwania wtedy mieliście? Co było ważniejsze wysokość pensji czy unormowany czas pracy?

Wg www.gs24 "Jak wynika z danych, studenci i absolwenci uczelni technicznych oczekują wynagrodzenia na poziomie 2400 zł brutto, co i tak jest kwotą o prawie tysiąc złotych niższą niż przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw. Tuż za nimi znaleźli się absolwenci uczelni ekonomicznych z oczekiwaniami niższymi o niewiele ponad 100 zł brutto.

Kolejne miejsce zajmują absolwenci uczelni rolniczych, którzy mają wyższe oczekiwania finansowe niż absolwenci uniwersytetów. Ranking zamykają studenci i absolwenci uczelni pedagogicznych, z oczekiwaniami o prawie 450 zł niższymi niż przyszli inżynierowie".

Jak widać dość odważne oczekiwania finansowe mają absolwenci szkół technicznych i ekonomicznych. Jak odnosicie sie do ich oczekiwań? Znajdą pracę za te stawki?

A Wy ? Udało sie Wam poszkać pracy zgodnej z oczekiwaniami i to wszelakimi?
Słońce wstało zwariowało...
 
1
Pon 15 mar 13:51 | ID: 169467Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plsopel
Isabelle napisał 2010-03-15 13:28:08


A Wy ? Udało sie Wam poszkać pracy zgodnej z oczekiwaniami i to wszelakimi?

Ja jak najbardziej :)

Pierwsza praca to przede wszystkim nie wysokość zarobków ale satysfakcja wykonywania tej w której się "widziałem" , która mnie pociągała  - reszta to było tło.

sam się zdziwiłem jak dostałem pierwszą pensję :) - jak na mnie był to kosmos. Nie wiedziałem co ja mam zrobić :) kupilem samochodzik - oczywiście nie nowy ale "F 126" piecioletni to już było coś :)

Druga praca - to już spełnienie marzeń, wyjazdy zagraniczne i ciągle ta fascynacja.

emerytura - to jeden z najgorszych momentów (nuda, przenuda)

Trzecia praca - powrót do rzeczywistości, znów wielka frajda - znów czucie bycia w tym . Zarobki nie powiem, że narzekam - ale są przyzwoite :P, chociaż emeryturka z tego powodu została zawieszona :(

a co do młodych - właśnie "kasa" to wszystko (oczywiście nie dla wszystkich) chcieliby zaraz miliony zarabiać, wyjeżdzać być tymi z górnej półki.
i tu spotyka ich zawód - schodzą na ziemię i ściana rzeczywistości ich przybija.

stoją na krawędzi - i nie wiedzą jaką podjąć decyzję, boją się wręcz ich podejmowania - liczą bardziej na "wskazania" tzw. "plecy".

Niektórym sie udaje - reszta znika w szarym tle.

Nie chcę obrazić tu nikogo młodszego ale piszę ze swojej obserwacji.

Ciężka praca jest przepustką do leszej egzystencji - a wiadomo , że niektorym tylko wiatr w oczy.

co jest smutną polską rzeczywistością.
2
Pon 15 mar 14:08 | ID: 169497Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
IsabelleIsabelleOnline
Złoty Użytkownik: 9737
Sopel miałeś szczęście w życiu!
Ja pierwszą pracę źle wspominam - mobbing - ale pieniądze ( najniższa krajowa ) były mi potrzebne na studia:)

Myślę, że nadal w naszym kraju pierwsza praca jest za najniższą krajową! Tylko czy się dziwić pracodawcom?
Słońce wstało zwariowało...
3
Pon 15 mar 14:14 | ID: 169512Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plJaśminaOffline
Aktywny Użytkownik: 1045
Ja byłam świeżo po studiach i od razu znalazłam pracę w zawodzie. Pieniądze były niskie na początku, za to teraz (ta sama praca) są niczego sobieUśmiech.
Zaczynając chciałam po prostu pracować i żeby mnie doceniano. Wraz ze stażem pracy, pieniążki rosły.

Znam ludzi, którzy nie podejmują pracy, bo "za tyle" to pracować nie będą lub "dla ludzi z moim wykształceniem to pracy nie ma" i siedzą sobie na bezrobociu, mając rodzinę na utrzymaniu. Śmieszne to jakieś.
4
Pon 15 mar 16:10 | ID: 169585Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
alunaalunaOffline
Pasjonat Familie: 1819
Wiem coś o oczekiwaniach młodych...niektórzy mają pomysły i wyobrażenia chyba z nieba wzięte...

Ja wychodze z założenie - najpierw pokaż co potrafisz a potem żądaj...u młodych najczęściej jest odwrotnie - na dodatek często potem się okazuje ze nic nie potrafią i ( co gorsza) nie chca lub nie potrafią się nauczyć
5
Pon 15 mar 16:24 | ID: 169590Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plaga67Offline
Częsty Bywalec: 147
aluna napisał 2010-03-15 16:10:12
Wiem coś o oczekiwaniach młodych...niektórzy mają pomysły i wyobrażenia chyba z nieba wzięte...

Ja wychodze z założenie - najpierw pokaż co potrafisz a potem żądaj...u młodych najczęściej jest odwrotnie - na dodatek często potem się okazuje ze nic nie potrafią i ( co gorsza) nie chca lub nie potrafią się nauczyć
Masz rację, choć na pewno wsród młodych jest niemała grupa ambitnych i pracowitych ludzi. Często tez na stosunek do pracy młodych maja ich rodzice, którzy rzucaja hasła w stylu ' a co będzie Cię prywaciarz wykorzystywał '. Syn studiuje budownictwo, mam nadzieję,że pracy mu nie zabraknie i pensja tez będzie dobra.Ale sam widzi,że jeszcze długa droga przed nim i że najwięcej nauczy sie na budowie, bo niestety uczelnie  nie nadązają z programami za rzeczywistością.
6
Pon 15 mar 16:25 | ID: 169591Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plsopel
aluna napisał 2010-03-15 16:10:12
Wiem coś o oczekiwaniach młodych...niektórzy mają pomysły i wyobrażenia chyba z nieba wzięte...

Ja wychodze z założenie - najpierw pokaż co potrafisz a potem żądaj...u młodych najczęściej jest odwrotnie - na dodatek często potem się okazuje ze nic nie potrafią i ( co gorsza) nie chca lub nie potrafią się nauczyć

święte słowa.

Ucząc właśnie taka młodzież, dochodzę do wniosku, że takie osoby wyobrażają sobie że im to przecież się należy - co ja wymagam? oni przecież uczyli się tyle mają dyplomy mgr. oraz inż. a ja im truje d..ę.

Trzeba przyznać, ze takie osoby tupet mają nieziemski - z moich doświadczeń , co pewien czas podchodzą do mnie i pytają - a możemy od pana ... pańską prezentację multimedialną ? bo tam jest wszystko.
Ja na to - a biblioteka zamknięta? co to za skróty? w żadnym wypadku.

ale kto uczy młodzież takiej postawy?

rodzice? - czyli my?

rówieśnicy?

internet?

sam zachodzę w głowę.
7
Pon 15 mar 16:34 | ID: 169595Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
dziecinkadziecinkaOffline
Uzależniony od Familie: 13909
Jestem zaskoczona oczekiwaniami młodych, bo sobie patrzę na rynek pracy.
Jesli licza,ze samo mgr lub inny skrót przed inicjałem coś pomoże, to raczej się mylą.
8
Pon 15 mar 16:40 | ID: 169598Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
alunaalunaOffline
Pasjonat Familie: 1819
dziecinka napisał 2010-03-15 16:34:49
Jestem zaskoczona oczekiwaniami młodych, bo sobie patrzę na rynek pracy.
Jesli licza,ze samo mgr lub inny skrót przed inicjałem coś pomoże, to raczej się mylą.
oj liczą liczą...w tamtym tygodniu jeździłam po Polsce i prowadzilam rozmowy rekrutacyjne...

na standartowe pytanie:

- czemu Pan / Pani uważa że będzie "korzystnym nabytkiem " dla naszej firmy i że powinnam Panu/ Pani zapłacić takie pieniądze ? ( kwoty które chcieliby zarabiac na tzw " dzien dobry" były różne ale najczęściej od 1800 zł netto w górę )

słyszałam standartową odpowiedź:

- No wie pani...skończyłem/łam studia....

bez komentarza....
9
Pon 15 mar 16:56 | ID: 169609Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
dziecinkadziecinkaOffline
Uzależniony od Familie: 13909
mhmmmmm...
10
Pon 15 mar 17:26 | ID: 169630Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plsopel
ale co dalej szukać, wystarczy wejść na naszego bloga i temat prezentacje Lutego - gdzie prowadziłem ciekawą rozmowę z taka młoda osóbką "cysia 19.."

i wiecie co wcale się nie dziwię temu postowi :)
11
Pon 15 mar 17:37 | ID: 169643Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
alunaalunaOffline
Pasjonat Familie: 1819
cóż....ciekawostek z rozmów rekrutacyjnych nazbierałam bez liku....kilka wpisałam je w poście " czego unikać w CV"...
12
Pon 15 mar 17:41 | ID: 169648Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
IsabelleIsabelleOnline
Złoty Użytkownik: 9737
sopel napisał 2010-03-15 17:26:18

i wiecie co wcale się nie dziwię temu postowi :)

Sopel..napisałam tego posta tez troszkę dlatgo, że mam doświadczenie w przyjmowaniu do pracy. Obserwuję znaczny wzros oczekiwań młodych ludzi. Za taką pensję jak oferuję niewielu się decyduje (budżetówka).
Ja im się troszkę dziwię - bo sama mam inne doświadczenia życiowe-brałąm co było choć nie było łatwo. Dzisiejsza młodzież chce w większości od razu - do celu. Pomijając wszystko po drodze.
Wyżesze wykształcenie nie jest już atutem, jest dziś normą.
Słońce wstało zwariowało...
13
Pon 15 mar 17:44 | ID: 169651Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
alunaalunaOffline
Pasjonat Familie: 1819
Isabelle napisał 2010-03-15 17:41:26
sopel napisał 2010-03-15 17:26:18

i wiecie co wcale się nie dziwię temu postowi :)

Sopel..napisałam tego posta tez troszkę dlatgo, że mam doświadczenie w przyjmowaniu do pracy. Obserwuję znaczny wzros oczekiwań młodych ludzi. Za taką pensję jak oferuję niewielu się decyduje (budżetówka).
Ja im się troszkę dziwię - bo sama mam inne doświadczenia życiowe-brałąm co było choć nie było łatwo. Dzisiejsza młodzież chce w większości od razu - do celu. Pomijając wszystko po drodze.
Wyżesze wykształcenie nie jest już atutem, jest dziś normą.


Bo myślą ze w prywatnej firmie zarobią więcej....a to nieprawda
14
Pon 15 mar 17:45 | ID: 169653Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plsopel
Isabelle napisał 2010-03-15 17:41:26

Sopel..napisałam tego posta tez troszkę dlatgo, że mam doświadczenie w przyjmowaniu do pracy. Obserwuję znaczny wzros oczekiwań młodych ludzi. Za taką pensję jak oferuję niewielu się decyduje (budżetówka).
Ja im się troszkę dziwię - bo sama mam inne doświadczenia życiowe-brałąm co było choć nie było łatwo. Dzisiejsza młodzież chce w większości od razu - do celu. Pomijając wszystko po drodze.
Wyżesze wykształcenie nie jest już atutem, jest dziś normą.

ja nic nie mam do Ciebie :) - zgadzam się z Toba i rowniez to zaobserwowałem, ale uważalem, że przesadzam :) jednak widzę teraz , że nie tylko ja to widzę - co mnie cieszy.

Pozytywnie mnie zaskoczyłaś - aby więcej takich postów. :)
15
Czw 18 mar 12:45 | ID: 172089Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Mama TymkaMama TymkaOffline
Uzależniony od Familie: 21969
ja jak poszłam na pierwszą rozmowę to chciałam więcej niż dostawali ludzie na stażu czyli 800 zł... brutto. Dostałam więcej. Ale moi znajomi którzy na wejściu chcieli nie mniej niż 2 tyś netto długo szukali pracy.
taką wodą być a nie tą co żałośnie całą noc tłucze się po oknie

indcicator Tymoteusz ma już 2 lata 2 miesiące 5 dni

16
Czw 18 mar 15:08 | ID: 172342Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plradosna24Offline
Częsty Bywalec: 106
aluna napisał 2010-03-15 16:40:17
dziecinka napisał 2010-03-15 16:34:49
Jestem zaskoczona oczekiwaniami młodych, bo sobie patrzę na rynek pracy.
Jesli licza,ze samo mgr lub inny skrót przed inicjałem coś pomoże, to raczej się mylą.
oj liczą liczą...w tamtym tygodniu jeździłam po Polsce i prowadzilam rozmowy rekrutacyjne...

na standartowe pytanie:

- czemu Pan / Pani uważa że będzie "korzystnym nabytkiem " dla naszej firmy i że powinnam Panu/ Pani zapłacić takie pieniądze ? ( kwoty które chcieliby zarabiac na tzw " dzien dobry" były różne ale najczęściej od 1800 zł netto w górę )

słyszałam standartową odpowiedź:

- No wie pani...skończyłem/łam studia....

bez komentarza....

No tak, to najlepiej powiedzieć: chcę zarabiać 1000 zł brutto. Pracodawcy zadają pytanię: Ile CHCIAŁABYŚ zarabiać? Wiec odpowiada się: 2000. Bo tyle CHCE! ale wiadomo ile zapłacą- czyli najniższą krajową. Stąd właśnie bieże się bezrobocie i kryzys- po co zatrudniać doświadczonych, wartościowych, pracowników, którym należy się większa pensja, skoro można mieć za 700 zł studenta, który po przyuczeniu też jakoś sobie poradzi. Taki dorobi na imprezy, na utrzymanie dadzą rodzice i wszystko się kręci.
poza tym co powinien mieć idealny pracownik- wykształcenie, doświadczenie- to za mało. Trzeba być specjalista w swojej dziedzinie, energicznym, wytrwałym, nie uskarżać się na nic, nie chcieć podwyżek, nie wymagać pieniedzy za godziny nadliczbowe, być dyspozycyjnym 20 godzin dziennie/ 7 dni w tygodniu i chcieć najniższą krajową.
Moim zdaniem za ciężką pracę należy się dobra pensja. Wyższe wykształcenie ma każdy, ale sposób w jaki pracodawcy wykorzystują młodych ludzi woła o pomstę do nieba. Stąd właśnie ta beznadzieja.
17
Czw 18 mar 20:30 | ID: 172621Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
dziecinkadziecinkaOffline
Uzależniony od Familie: 13909
Radosna, dużo napisałas mądrych słow. Pracodawcy rzeczywiscie tak postępuja nieraz.
Natomiast nie zgodze się ze zdaniem,że wszyscy mają wyższe wykształcenie.
18
Pt 19 mar 08:01 | ID: 172910Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
alunaalunaOffline
Pasjonat Familie: 1819
radosna24 napisał 2010-03-18 15:08:18
aluna napisał 2010-03-15 16:40:17
dziecinka napisał 2010-03-15 16:34:49
Jestem zaskoczona oczekiwaniami młodych, bo sobie patrzę na rynek pracy.
Jesli licza,ze samo mgr lub inny skrót przed inicjałem coś pomoże, to raczej się mylą.
oj liczą liczą...w tamtym tygodniu jeździłam po Polsce i prowadzilam rozmowy rekrutacyjne...

na standartowe pytanie:

- czemu Pan / Pani uważa że będzie "korzystnym nabytkiem " dla naszej firmy i że powinnam Panu/ Pani zapłacić takie pieniądze ? ( kwoty które chcieliby zarabiac na tzw " dzien dobry" były różne ale najczęściej od 1800 zł netto w górę )

słyszałam standartową odpowiedź:

- No wie pani...skończyłem/łam studia....

bez komentarza....

No tak, to najlepiej powiedzieć: chcę zarabiać 1000 zł brutto. Pracodawcy zadają pytanię: Ile CHCIAŁABYŚ zarabiać? Wiec odpowiada się: 2000. Bo tyle CHCE! ale wiadomo ile zapłacą- czyli najniższą krajową. Stąd właśnie bieże się bezrobocie i kryzys- po co zatrudniać doświadczonych, wartościowych, pracowników, którym należy się większa pensja, skoro można mieć za 700 zł studenta, który po przyuczeniu też jakoś sobie poradzi. Taki dorobi na imprezy, na utrzymanie dadzą rodzice i wszystko się kręci.
poza tym co powinien mieć idealny pracownik- wykształcenie, doświadczenie- to za mało. Trzeba być specjalista w swojej dziedzinie, energicznym, wytrwałym, nie uskarżać się na nic, nie chcieć podwyżek, nie wymagać pieniedzy za godziny nadliczbowe, być dyspozycyjnym 20 godzin dziennie/ 7 dni w tygodniu i chcieć najniższą krajową.
Moim zdaniem za ciężką pracę należy się dobra pensja. Wyższe wykształcenie ma każdy, ale sposób w jaki pracodawcy wykorzystują młodych ludzi woła o pomstę do nieba. Stąd właśnie ta beznadzieja.

Radosna - ja nie pisałam o osobach z doświadczeniem zawodowy - tylko o młodych osobach które przychodzą na rozmowę  do pracy biurowej , a najczęstszym ich doświadczeniem jest ....sklep.

Z drugiej strony - jeśli nawet przychodzi do mnie osoba z doświadczeniem w pracy biurowej - jaką mam pewność że będzie dobrym , uczciwym i na dodatek odpowiadającym mi pracownikiem???

Sekretariat/biuro - sekretariatowi/biuru nie równy. Nie ma dwóch takich samych.

Po za tym - to co dla pracownika jest 1000 zł dla pracodawcy ok 2000 ( najniższa + zus)

I jeszcze jedno - po pytaniu "Jakie są Pani oczekiwania finansowe?" , zaraz potem od pracodawcy padają informację jakie on daje warunki finansowe....można się na nie zgodzić lub nie.

p.s wiem jak to jest w innych zakładach bo często dziewczyny mi opowiadają - jest to dla mnie skur****stwo...

Nie lubię nieuczciwości. jasno stawiam swoje warunki i ich się zawsze trzymam. Moi pracownicy nie narzekają i nie chcą odchodzić od nas....
Share
Reklama:

Dodaj swoją odpowiedź

Nie jesteś zalogowany, musisz być zalogowany żeby móc napisać nowy post!




Nasi partnerzy: