Zimowe Mamusie z terminem na Styczeń- Luty- Marzec 2014 r poszukiwane!:)
- Zarejestrowany: 28.07.2013, 15:50
- Posty: 3
Aguska ,trzeci miesiac jest ale musi byc koncowka czyli prawie 4,dlatego odliczam dni i godziny
a zemdlenia i krecenie sie w glowie ,mysle ze to sprawka pogody bo nie wiem jak u Was ale u mnie strasznie goraco
- Zarejestrowany: 07.06.2013, 13:34
- Posty: 79
Witaj Gunia, gratuluje serdecznie :)
ten 4 miesiąc to rzeczywiście wybawienie, w końcu mogę cieszyć się z tego, że jestem w ciąży.
Co do wyprawki to ja mnóstwo rzeczy dostaje, ale właśnie mam wrażenie, że ubranka są tak cieniutkie, że raczej letnie niż zimowe :)
Ostatnio się zastanawiałam, w co ubiera się dzidziusia na chrzest zimą. Bo wiadomo są śliczne sukieneczki czy garniturki, ale przecież nie założę na to zimowego kombinezonu czy tak?
Witaj Gunia, gratuluje serdecznie :)
ten 4 miesiąc to rzeczywiście wybawienie, w końcu mogę cieszyć się z tego, że jestem w ciąży.
Co do wyprawki to ja mnóstwo rzeczy dostaje, ale właśnie mam wrażenie, że ubranka są tak cieniutkie, że raczej letnie niż zimowe :)
Ostatnio się zastanawiałam, w co ubiera się dzidziusia na chrzest zimą. Bo wiadomo są śliczne sukieneczki czy garniturki, ale przecież nie założę na to zimowego kombinezonu czy tak?
Ja myślę ,że zimowy śpiworek będzie potrzebny. Ja zamierzam chrzcić na Wielkanoc, akurat 20 kwietnia wypada:) Mam nadzieję, że się uda. 2 imprezy za jednym zamachem
- Zarejestrowany: 08.05.2013, 20:11
- Posty: 127
Ja jeszcze nic nie kupilam, ale juz ogladam śliczne malutkie ubranka.
Dzisiaj mialam bardzo strsujacy dzien, otoz Keidy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy to byl 5 tydz okazalo sie ze moj maz ma rozyczke odizolowalam go na 10 dni tak jak zalecil moj gin powiedzial tez ze nie mam czym sie martwic bo przeciez bylam szczepiona, a dzisiaj odebralam wyniki na rozyczke i wynik wyszedl 500 iGg , pyam sie baby w labolatorium czy to zly wynik a ona mowi ze tak i ze szkoda dziecka bo chore sie urodzi wyszlam i sie poplakalam troche wczesniej czytalam o szkodliwosci zachorowania w ciazy, jak bylam w domu zadzwonilam do swojego gina i pytam a on powiedzial ze to jest dobry wynik ze taka mam odpornosc na ta chorabe ze sa to przeciwciala czy cos... troche mnie uspokoil ale jak czytam w internecie to rozne rzeczy pisza i metlik z glowy tylko robia... a wy ja dziewczyny mialayscie juz robiony ten test?? i jaki wynik??? Bardzo sie martwie.
- Zarejestrowany: 08.05.2013, 20:11
- Posty: 127
http://portal.abczdrowie.pl/pytania/ujemny-wynik-badania-na-rozyczke
to troszke tez mnie uspokoilo, a z drugiej strony jak ta baba w labolatorium mogla mi powiedziec ze dziecko sie chore urodzi....oszz.... tyle stresu...
http://portal.abczdrowie.pl/pytania/ujemny-wynik-badania-na-rozyczke
to troszke tez mnie uspokoilo, a z drugiej strony jak ta baba w labolatorium mogla mi powiedziec ze dziecko sie chore urodzi....oszz.... tyle stresu...
Kochana, jak ja zaszłam teraz w drugą ciązę to też bałam się różyczki jak diabli. Za chwilę znajdę swój wynik, bo kolega męża akurat chorował... Ale ja miałam chyba ponad 100...
Ja miałam wynik 101.9 IgG
Jak masz poniżej 10 IgG to możesz się martwić,ale u Ciebie jest jak najbardziej ok:)
Chwała za te szczepionki, teraz to niemowlaki dziewczybnki już na różyczkę szczepią:)
- Zarejestrowany: 08.05.2013, 20:11
- Posty: 127
Ja tez mowilam Jak dobrze ze szczepia na ta rozyczke dziewczynki u mnie w najblizszej okolicy od kwietnia do polowy czerwca chorowalo z 6 facetow a pierwszy byl moj brat.
Ja tez mowilam Jak dobrze ze szczepia na ta rozyczke dziewczynki u mnie w najblizszej okolicy od kwietnia do polowy czerwca chorowalo z 6 facetow a pierwszy byl moj brat.
Dlatego, że faceci szczepieni nie są, im różyczka niczym nie grozi, a kobiecie w ciąży niestety tak
Rodzice, którzy nie szczepią swoich dzieci nie zdają sobie sprawy na jakie niebezpieczeństwa/ choroby zakaźne a nawet wprzyszłości ewpdemie narażają swoje dzieci.
- Zarejestrowany: 07.06.2013, 13:34
- Posty: 79
rzeczywiście te Panie w laboratorium mogą nieżle namieszać w głowie, a z internetem też trzeba uważać, bo czasem takie bzdury wypisują, że aż dziw skąd je biorą.
Mój mąż chorował na różyczkę kilka lat temu więc może teraz nas ominie a badań takowych jeszcze nie miałam robione.
rzeczywiście te Panie w laboratorium mogą nieżle namieszać w głowie, a z internetem też trzeba uważać, bo czasem takie bzdury wypisują, że aż dziw skąd je biorą.
Mój mąż chorował na różyczkę kilka lat temu więc może teraz nas ominie a badań takowych jeszcze nie miałam robione.
Badań takich ginekolog nie zleca na nfz, ewentualnie prywatnie na różyczkę na IgG- ok 40 zł kosztuje, ale jak byłaś szczepiona- to nie nabieraj się na koszta- to była ustna szczepionka w wieku13 lat w gimnazjum...
- Zarejestrowany: 08.05.2013, 20:11
- Posty: 127
Ja to badanie na rozyczke mialam na NFZ
Ja to badanie na rozyczke mialam na NFZ
To może ja nie miałam, bo wcześniej zrobiłam sama:) Zwracam honor:-D
- Zarejestrowany: 07.06.2013, 13:34
- Posty: 79
a to może dlatego nie miałam robione, bo byłam szczepiona i mój lekarz o tym wie, bo pytał.
Dziewczyny, śniło mi się, że urodziłam chłopca:)
Ciekawe, czy spełni się ten mój sen!
- Zarejestrowany: 08.05.2013, 20:11
- Posty: 127
Ciekawe kiedy bedzie juz cos widac ja mam nastepna wizyte 19 sierpnia moze juz cos zobaczymy ;)
Ciekawe kiedy bedzie juz cos widac ja mam nastepna wizyte 19 sierpnia moze juz cos zobaczymy ;)
Ja mam Usg 13 sierpnia, ale jeszcze za wcześnie aby określić płeć. Być może wrzesień, październik, będzie coś wiadomo.
W pierwszej ciąży wyśniłam dziewczynkę i ją mam:)
- Zarejestrowany: 07.06.2013, 13:34
- Posty: 79
A mi się nie chce nic wyśnić :) Tzn coś tam mi się śni, ale same koszmaru. Mąż dziś rano się śmiał, że zaczyna się obawiać, bo podobno mówię przez sen i wcale nie jestem milutka :P Czy to normalne? Też macie takie dziwne sny?
A mi się nie chce nic wyśnić :) Tzn coś tam mi się śni, ale same koszmaru. Mąż dziś rano się śmiał, że zaczyna się obawiać, bo podobno mówię przez sen i wcale nie jestem milutka :P Czy to normalne? Też macie takie dziwne sny?
Ja to miałam taką akcję w ciąży ze snami- koszmarami- teraz z resztą też w tej ciąży tak mam.
Śniło mi się, że ktoś mnie gonił i zakrył mi buzię ręką abym nie krzyczała. UGryzłam męża w palec przez sen i to tak dotkliwie, że wrzasnął. Rano pytał, co to było:)
Ale to jest nic, jak dziecko się urodzi to dopiero będziecie miały schizy Do dziecka wstaje się kilka razy w ciągu nocy nawet. Wydawało mi się jak tak się obudziłam w nocy, że dziecka nie odłożyłam do łóżeczka i kilka razy szukałam jej w kołdrze, pod łóżkiem. Raz nawet przenosiłam przez sen głowę męża do łóżeczka. Jak się ze mnie brechał