Chcę zerwać umowę z ERĄ. - Forum
Znajdź nas na

Tworzymy społeczność rodziców

Wątek: 

Chcę zerwać umowę z ERĄ.

32odp.
Strona 1 z 2
Odsłon wątku: 8080
Avatar użytkownika Sonia
SoniaPoziom:
  • Zarejestrowany: 06.01.2010, 15:15
  • Posty: 112855
  • Zgłoś naruszenie zasad
26 października 2010 08:21 | ID: 316567
W sierpniu tego roku podpisałam aneks do umowy( przedłużenie) na internet bezprzewodowy. Poprzednie dwa lata net chodził i tylko kilka razy mnie rozłączało. Ale ogólnie byłam zadowolona. Od sierpnia tego roku,czyli od kiedy podpisałam umowę, internet częściej nie chodzi, niż działa normalnie!!!! Chciałabym zerwać umowę ,ponieważ dostawca nie wywiązuje się z jej warunków. Z tego co się orientuję, mam na to 3 miesiące od daty podpisania. Jednak ostatnio usłyszałam kilka niemiłych słów i ręcę mi opadły. Czy ktoś z Was wie, jakie są moje prawa w tym wypadku????? Dodam jeszcze, że co drugi dzień dzwonię do BOA (biuro obsługi abonenta) i upominam się o sprawdzenie nieprawidłowości. Bardzo proszę o rady.
Użytkownik usunięty
    1
    • Zgłoś naruszenie zasad
    26 października 2010 08:26 | ID: 316573
    Masz jakieś papiery na to, że zgłaszasz usterki? I ich odpowiedzi? To byłby dobry dowód. Choć dowodem są też rozmowy z BOK - w końcu są nagrywane.
    Mój mężczyzna nr 2
    Avatar użytkownika oliwka
    oliwkaPoziom:
    • Zarejestrowany: 18.04.2008, 22:57
    • Posty: 161880
    2
    • Zgłoś naruszenie zasad
    26 października 2010 08:46 | ID: 316589
    Ja bym napisała pismo w sprawie rozwiązania umowy i uzasadniła w nim dlaczego. Złożyłabym go za potwierdzeniem czyli stempelkiem na kopii, że pismo wpłynęło i bym czekała na dalszy rozwój wypadków.
    Avatar użytkownika Tigrina
    TigrinaPoziom:
    • Zarejestrowany: 26.11.2009, 22:06
    • Posty: 4674
    3
    • Zgłoś naruszenie zasad
    26 października 2010 08:51 | ID: 316598
    oliwka napisał 2010-10-26 10:46:13
    Ja bym napisała pismo w sprawie rozwiązania umowy i uzasadniła w nim dlaczego. Złożyłabym go za potwierdzeniem czyli stempelkiem na kopii, że pismo wpłynęło i bym czekała na dalszy rozwój wypadków.
    Tylko trzeba uważać na zapisy z regulaminu, który był dodany do umowy- bo w zależności od tego, jak się takie pismo o rozwiązanie sformułuje, można zapłacić kare za wcześniejsze rozwiązanie umowy, albo i nie.
    Nie ma większej siły niż prawdziwa miłość
    Użytkownik usunięty
      4
      • Zgłoś naruszenie zasad
      26 października 2010 08:55 | ID: 316601
      Zanetko, a moze przeczytaj dokladnie umowe i zobacz co tam jest napisane na temat rozwiazania umowy. Dobrze by bylo, gdyby ktorys z naszych ekspertow sie na ten temat wypowiedzial.
      Avatar użytkownika pinquin
      pinquinPoziom:
      • Zarejestrowany: 11.12.2009, 20:25
      • Posty: 896
      5
      • Zgłoś naruszenie zasad
      26 października 2010 09:24 | ID: 316630
      Nie wiem dokładnie skąd wzięłas info o tych 3 miesiącach na zerwanie umowy. Nic takiego nie ma. Możesz natomiast odstąpić od umowy (lub żądać nonajmniej wywiązania się z niej) na podstawie niezgodnosci towaru (tu usługi) z umową. Ale konkretne pismo musi byc napisane w oparciu o regulamin który podpisałas i z głową, żeby nie uznali tego jako rozwiązanie z twojej winy, bo wtedy zapłacisz karę umowną. Ciężko cos radzić, nie widząc umowy na oczy. Masz może linka do takiej umowy w necie? Na ogół są na stronach sieci, i na ogół są standardowe, więc jak znajdziesz swoją to daj znać.
      http://drozdaimmagine.blogspot.com/
      Avatar użytkownika Sonia
      SoniaPoziom:
      • Zarejestrowany: 06.01.2010, 15:15
      • Posty: 112855
      6
      • Zgłoś naruszenie zasad
      26 października 2010 09:32 | ID: 316634
      Dziewczyny,mam takie dowody: dwa razy modem był już w naprawie,poza tym kilka razy zgłaszałam to wszystko w salonie. rozmowy są nagrywane i zadbałam o to, żeby były dołączone do rezygnacji. Rezygnację z umowy wysłałam drogą meilową, otrzymałam potwierdzenie odbioru. Zaznaczyłam oczywiście, że umowę chcę rozwiązać bez żadnych konsekwencji, ponieważ to nie z mojej winy winikła taka sytuacja.
      Avatar użytkownika Sonia
      SoniaPoziom:
      • Zarejestrowany: 06.01.2010, 15:15
      • Posty: 112855
      7
      • Zgłoś naruszenie zasad
      26 października 2010 09:37 | ID: 316636
      Linka do umowy nie mam, ale to zwykła standardowa umowa. A o tych trzech miesiącach poinformowała mnie Pani w salonie. Dlatego to wiem.
      Avatar użytkownika Marcin1984
      Marcin1984Poziom:
      • Zarejestrowany: 22.09.2009, 09:00
      • Posty: 2879
      8
      • Zgłoś naruszenie zasad
      26 października 2010 09:40 | ID: 316640
      na odstąpienie do aneksu masz 10 dni od daty jego podpisania. Umowę właściwą podpisałaś za 1 razem jak brałaś usługę, teraz podpisujesz tylko aneksy - a to nie to samo...
      Ojciec & Syn - zapraszam na mojego bloga http://familie.pl/Blogi-3-50/b242.html
      Użytkownik usunięty
        9
        • Zgłoś naruszenie zasad
        26 października 2010 09:43 | ID: 316643
        Sonia napisał 2010-10-26 11:37:03
        Linka do umowy nie mam, ale to zwykła standardowa umowa. A o tych trzech miesiącach poinformowała mnie Pani w salonie. Dlatego to wiem.
        A masz możliwość skonsultowania umowy z prawnikiem?  To by było najlepsze rozwiązanie.
        A tak poza tym, to zgadzam się ze słowami pinquin. Niezgodność usługi z umową się kłania.
        Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...
        Avatar użytkownika Grześ
        GrześPoziom:
        • Zarejestrowany: 01.03.2010, 13:39
        • Posty: 841
        10
        • Zgłoś naruszenie zasad
        26 października 2010 09:48 | ID: 316646
        Nagrywaj swoje rozmowy. Wszystkie sieci robią to standardowo.
        Użytkownik usunięty
          11
          • Zgłoś naruszenie zasad
          26 października 2010 09:50 | ID: 316650
          pchelka napisał 2010-10-26 11:43:51
          Sonia napisał 2010-10-26 11:37:03
          Linka do umowy nie mam, ale to zwykła standardowa umowa. A o tych trzech miesiącach poinformowała mnie Pani w salonie. Dlatego to wiem.
          A masz możliwość skonsultowania umowy z prawnikiem?  To by było najlepsze rozwiązanie.
          A tak poza tym, to zgadzam się ze słowami pinquin. Niezgodność usługi z umową się kłania.
          Dokladnie, to dostawca (Era) nie wywiazuje sie z umowy...wiec jak najbardziej masz prawo do zerwania (uniewaznienia) umowy.
          Avatar użytkownika Sonia
          SoniaPoziom:
          • Zarejestrowany: 06.01.2010, 15:15
          • Posty: 112855
          12
          • Zgłoś naruszenie zasad
          26 października 2010 10:02 | ID: 316662
          Właśnie chcę ją unieważnić. Narazie czekam na odpowiedź od dostawcy. Potem, jeśli coś będzie nie tak, chyba wybiorę się do rzecznika praw konsumenta.
          Użytkownik usunięty
            13
            • Zgłoś naruszenie zasad
            26 października 2010 10:09 | ID: 316667
            Sonia napisał 2010-10-26 12:02:49
            Właśnie chcę ją unieważnić. Narazie czekam na odpowiedź od dostawcy. Potem, jeśli coś będzie nie tak, chyba wybiorę się do rzecznika praw konsumenta.
            ...a tym, że Cię straszą karami to się nie przejmuj. Procedury takie mają i muszą postraszyć, żebyś zrezygnowała z odstąpienia od umowy.Ale dowody zbieraj, żebyś na lodzie nie została.
            Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...
            Avatar użytkownika Sonia
            SoniaPoziom:
            • Zarejestrowany: 06.01.2010, 15:15
            • Posty: 112855
            14
            • Zgłoś naruszenie zasad
            26 października 2010 10:10 | ID: 316668
            Coś czuję, że ceka mnie ciężka przeprawa:(((
            Użytkownik usunięty
              15
              • Zgłoś naruszenie zasad
              26 października 2010 10:15 | ID: 316674
              Sonia napisał 2010-10-26 12:10:53
              Coś czuję, że ceka mnie ciężka przeprawa:(((
              Bedzie dobrze, trzymamy kciuki i jakby co to bedziemy z nimi walczyc u Twego boku :)))
              Avatar użytkownika Sonia
              SoniaPoziom:
              • Zarejestrowany: 06.01.2010, 15:15
              • Posty: 112855
              16
              • Zgłoś naruszenie zasad
              26 października 2010 10:21 | ID: 316679
              anibunny napisał 2010-10-26 12:15:27
              Sonia napisał 2010-10-26 12:10:53
              Coś czuję, że ceka mnie ciężka przeprawa:(((
              Bedzie dobrze, trzymamy kciuki i jakby co to bedziemy z nimi walczyc u Twego boku :)))
              Dziękuję:)))
              Avatar użytkownika Tigrina
              TigrinaPoziom:
              • Zarejestrowany: 26.11.2009, 22:06
              • Posty: 4674
              17
              • Zgłoś naruszenie zasad
              26 października 2010 11:20 | ID: 316710
              Przeszukałam erę w internecie, jej różne regulaminy, ale nigdzie nie znalazłam terminu "3 miesięcy", w naszych umowach na telefon też tego nie ma. W ogóle nie można znaleźć regulaminu konkretnie na internet, bo nawet w standardowym o świadczeniu usług są terminy raczej odnoszące się do telefonów. Są za to np. warunki odszkodowania na rzecz abonenta w przypadku nieświadczenia usług przez operatora, itd.
              Nie ma większej siły niż prawdziwa miłość
              Avatar użytkownika Tigrina
              TigrinaPoziom:
              • Zarejestrowany: 26.11.2009, 22:06
              • Posty: 4674
              18
              • Zgłoś naruszenie zasad
              26 października 2010 11:25 | ID: 316712
              Musisz bardzo dobrze doczytać ten regulamin, najlepiej z kimś jeszcze, z kim mogłabyś po przeczytaniu przedyskutować punkt po punkcie. To nie jest zabawne- w zeszłym roku przerabialiśmy temat z Orange Męża- kilka miesięcy trwało, zanim ostatecznie pozbył się tej sieci. Nawet sima połamaliśmy, bo w jakimś tam małym punkcie gdzieś jest napisane, że operator zastrzega sobie możliwość ponownego podłączenia usług po zalogowaniu się karty SIM do sieci- jest to jednoznaczne z chęcią zawarcia nowej umowy wg nich. A więc- wyrzucilibyśmy kartę na śmietnik, ktoś by znalazł, "odpalił" w telefonie, a Mąż po paru miesiącach dostałby wezwanie do zapłaty... Nawet jeśli nikt by przez ten czas nie korzystał więcej z tego sima...
              Nie ma większej siły niż prawdziwa miłość
              Avatar użytkownika Sonia
              SoniaPoziom:
              • Zarejestrowany: 06.01.2010, 15:15
              • Posty: 112855
              19
              • Zgłoś naruszenie zasad
              26 października 2010 11:25 | ID: 316713
              Alu, właśnie ja taką umowę mam. Nic precyzyjnie nie jest określone. To wygląda jak umowa na telefon. Głównie chodzi o abonament. Tyle i tyle, za to i za to.... Nic konkretniejszego nie ma. Nawet tych trzech miesięcy w mojej umowie nie ma, i właśnie dlatego myślę, że będzie ciężko. Ale za co mam płacić skoro netu nie ma częściej, niż jest? Narazie czekam na odpowiedź. Zaznaczyłam w swoim piśmie, że jeśli zmienią się warunki i net będzie chodził jak należy, to ok. Ale jak narazie nie chodzi, i prędkość jest do kitu.
              Avatar użytkownika Tigrina
              TigrinaPoziom:
              • Zarejestrowany: 26.11.2009, 22:06
              • Posty: 4674
              20
              • Zgłoś naruszenie zasad
              26 października 2010 11:35 | ID: 316720
              Czyli reklamacja. Te trzy miesiące znalazłam tylko w "postępowaniu reklamacyjnym" punkt 11: "Drogę postępowania reklamacyjnego uważa się za wyczerpaną, jeżeli Operator nie zapłacił dochodzonej należności lub nie rozpatrzył reklamacji w terminie trzech miesięcy od dnia jej wniesienia". Ale to można różnie rozumieć, np. że po tym możesz bezpłatnie rozwiązać umowę- pytanie  od kiedy te trzy miesiące będą liczyć- od pierwszego zgłoszenia usterki czy od tego Twojego ostatniego, oficjalnego e-maila z wniesieniem reklamacji? Może to miała na myśli ta kobieta na infolinii- że będziesz mogła rozwiązać bez konsekwencji umowę dopiero, kiedy trzy miesiące net będzie Ci tak działał jak teraz? Nie wiem, jeszcze pomyślę, to może wieczorem napiszę.
              Nie ma większej siły niż prawdziwa miłość