ULA - artykuły


Wychowanie seksualne – szansa czy zagrożenie?


Po co młodzieży wychowanie seksualne i jakie są jego efekty? Na te i inne pytania związane z edukacją seksualną, które często nurtują rodziców, odpowiedziały nam: Teresa Król - autorka szkolnego podręcznika "Wychowanie do życia w rodzinie", zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Wychowawca" oraz Alina Strzałkowska - konsultant wychowania do życia w rodzinie i edukacji prozdrowotnej Centrum Edukacji Nauczycieli w Gdańsku.



Jaki jest obecny poziom wiedzy polskich nastolatków z dziedziny wychowania w rodzinie?

Alina Strzałkowska: Na podstawie badań prowadzonych w tym zakresie można  powiedzieć, że jeszcze dużo jest do zrobienia. Mamy w województwie pomorskim bardzo dobrze przygotowanych nauczycieli, którzy realizując  nową podstawę programową (określa to, co uczeń powinien umieć i jest dostosowana do jego etapów rozwoju) wykorzystują metody aktywizujące, wspierają ucznia w poszukiwaniu odpowiedzi na podstawowe pytania.  Wychowanie do życia w rodzinie umożliwia uczniom kształtowanie tzw. umiejętności życiowych do których zalicza się umiejętności:
•    interpersonalne,
•    radzenia sobie ze stresorami i emocjami,
•    podejmowania decyzji i rozwiązywania problemów,
•    budowania własnego systemu wartości,
•    rozwijania samoświadomości.


Po co młodzieży wychowanie seksualne?

Teresa Król: Taka potrzeba była, jest i będzie. Każdy wrażliwy wychowawca to zauważa. Trzeba tutaj podkreślić, że niewielu rodziców wywiązuje się z tego zadania, bo jak wskazują statystyki tylko około 30% rodziców (zaledwie 5% ojców!) rozmawia ze swoimi dziećmi na tematy związane z seksem. 65% nastolatków czerpie swoją wiedzę od kolegów i koleżanek bądź z prasy. Szkoła jest pod tym względem na 4. miejscu. Gdy młody człowiek ma problem w sferze intymnej, często zamyka się w sobie i rzadko zwraca się z tym do rodziców. Nauczyciel wychowania do życia w rodzinie może mu pomóc lub skierować do odpowiedniego specjalisty.

Jak wygląda w praktyce realizacja edukacji seksualnej w polskich szkołach?

Alina Strzałkowska: Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne zdefiniowało trzy rodzaje edukacji seksualnej:
Typu A (abstinence-only sex education)-wychowanie do abstynencji seksualnej
Typu B (biological sex education) – biologiczna edukacja seksualna
Typu C (comprehensive sex education)- edukacja seksualna zawierająca oba powyższe podejścia
Wg badań OBOP z 1998 r. promocja abstynencji seksualnej  była najczęściej wybieranym przez rodziców modelem edukacji ich dzieci. Myślę, że miało to wpływ na opracowaną w tym czasie podstawę  programową przedmiotu realizowanego w szkole i w rezultacie w  polskich szkołach zgodnie z w/w prawem oświatowym realizowana jest edukacja seksualna „typu A”. Realizacja treści programowych zajęć powinna stanowić spójną całość z pozostałymi działaniami profilaktycznymi           
i wychowawczymi szkoły, a w szczególności:
1) wspierać wychowawczą rolę rodziny,
2) promować integralne ujęcie ludzkiej seksualności,
3) kształtować postawy prorodzinne, prozdrowotne i prospołeczne.
Obecnie zajęcia są obowiązkowe od V klasy po klasę maturalną. Oznacza to, że uczeń w każdej   klasie uczestniczy  w 14 godzinach lekcyjnych wdżwr, w tym 5 godzin w podziale na grupy dziewcząt i chłopców ( dla nauczyciela przewidzieć należy 19 godzin rocznie z daną klasą -1 semestr).


Jaki powinien być nauczyciel wychowania seksualnego?

Teresa Król: Przede wszystkim powinien posiadać wyższe wykształcenie, następnie – przygotowanie pedagogiczne oraz ukończony kurs kwalifikacyjny lub studia podyplomowe – zgodne z treściami programowymi przedmiotu. Ale ponadto nauczyciela tych zajęć powinna cechować duża wrażliwość, otwartość i komunikatywność. Istotne jest również przekonanie do tego, co przekazuje – powinien żyć zgodnie z tymi wartościami, o których mówi. Nie może się też bać trudnych pytań zadawanych przez dzieci i młodzież.

Jak rodzice mogą i powinni wspierać edukacje seksualną prowadzoną w szkole?

Teresa Król: Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 sierpnia 2009 r. (Dz.U. 2009 nr 131 poz. 1079) ostateczną decyzję o udziale uczniów w zajęciach pozostawia rodzicom, dając im prawo do wychowania dzieci z własnymi przekonaniami. Gwarantuje im to artykuł 48. Konstytucji RP. W zajęciach wychowania do życia w rodzinie z zasady uczestniczą wszyscy uczniowie, ale rodzice, mają możliwość nie posyłania dziecka, jeśli dostarczą dyrektorowi szkoły pisemną rezygnację.
Na początku każdego roku szkolnego nauczyciel zajęć WdŻwR powinien spotkać się z rodzicami, aby nie tylko przedstawić podręczniki i materiały, z których będzie korzystał, ale także obie strony powinny uzgodnić, co i w jakiej formie powinno być realizowane na tych zajęciach.

Jakie są efekty wprowadzenia edukacji seksualnej do polskich szkół?

Alina Strzałkowska: Sugestia, że większość nastolatków ma kontakty seksualne, jest nieprawdziwa. Badania prof. Barbary Wojnarowskiej (UW) dowodzą, że odsetek młodzieży piętnastoletniej po inicjacji seksualnej maleje (chłopcy: z 30 w 1998 roku na 21 w roku 2002 a dalej na 18,5 w roku 2007; dziewczęta: z 13 w 1998 roku na 9 w 2002roku a dalej na 8 w roku 2007; Ginekologia Polska, 8, s. 622-632).

Wg danych statystycznych w Polsce od lat notowany jest spadek liczby  ciąż i zakażeń HIV wśród nieletnich. Abstynencja  seksualna w okresie dojrzewania jest wymogiem zdrowotnym z  uwagi na wyniki badań* prof. Larsa Weströma z Kliniki Uniwersyteckiej w Lund w Szwecji, z których wynika, że u młodocianych dziewcząt występuje stan niedojrzałości układu immunologicznego, który określił jako immunologiczne dziewictwo (brak przeciwciał w śluzie szyjki macicy, który powoduje podatność na infekcje STD). Z aktywnych seksualnie dziewcząt: —piętnastoletnich– co 8 choruje na zapalenie jajowodów, dwudziestoletnich– co 50 choruje na zapalenie jajowodów. *„Medical Tribune”, nr 7/8 1993.

Wyniki dotyczące zakażeń wśród chłopców też są niepokojące: Odsetek mężczyzn z zakażeniami HPV w obrębie członka wzrasta wraz z obniżaniem się wieku inicjacji seksualnej (na podstawie badań IARC, według: Castellsague X & Bosch X: Salud Publ Mex; 2001;(45) supl3, 345-353). Abstynencja  w dzisiejszym świecie nie jest łatwa. Nie wystarczy powiedzieć, że abstynencja i wierność jest jedynym skutecznym środkiem zapobiegania chorobom przenoszonym drogą płciową. Myślę, że ciągle potrzeba dobrych nauczycieli i dobrze przygotowanych zajęć.


Urszula Szustak-Jakóbowska
u.szustak@familie.pl

Czytaj także:
Inicjacja seksulana


Artykuły użytkownika     Skomentuj i zobacz komentarze innych (33)
Share
Reklama:



Ranking najaktywniejszych użytkowników, z największą ilością postów napisanych przez ostatnie 30 dni:

  1. 1629 oliwka
  2. 1136 Sonia
  3. 1034 Mama Tymka
  4. 1004 pchelka
  5. 908 dziecinka
  6. 802 Mama Julki
  7. 714 Ulinka
  8. 695 Isabelle
  9. 602 centaurek
  10. 528 jagienka

Ranking użytkowników zarejestrowanych w ciągu ostatniego miesiąca z największą liczbą postów:

  1. 97 krucha
  2. 35 niuniamaj
  3. 32 aparatka30
  4. 22 Asia927
  5. 15 humorek
  6. 15 Labudinka
  7. 12 Xezal
  8. 11 citywoman
  9. 11 kania
  10. 11 nokia

Ranking użytkowników z największą liczbą postów:

  1. 19092 oliwka
  2. 16912 Mama Tymka
  3. 9925 alanml
  4. 9793 Isabelle
  5. 9300 dziecinka
  6. 7672 Debris
  7. 7620 pchelka
  8. 7031 gochna
  9. 6865 monaaa71
  10. 5441 marteczka




Nasi partnerzy: