RUBRYKI OGÓLNE > Zakupy 
Razem 37 odpowiedzi w wątku37 odp. Strona 3 z 3
WEJŚĆ: 490
"W czym pani pomóc?"
Wt 16 lut 18:24 | ID: 142795Zgłoś nadużycie
Użytkownik Familie.pl AlicjaSz

"W czym pani pomóc?" - Ja wiem, ja rozumiem, że chcą być pomocni i chcą coś sprzedać, ale drażni mnie to. Dziś chciałam kupić prezencik na urodziny koleżanki. Jednak w sklepiku nie znalazłam nic odpowiedniego. No dobra, na jedną rzecz bym się nawet skusiła, ale miało podarte opakowanie i nie było drugiego. Ale pani zaczęła mi proponować taki rzeczy, że nie odważyłabym się ich komuś sprezentować i tym bardziej takie coś dostać. W rezultacie zmarnowałam i sobie i pani mnóstwo czasu. 

Jak reagujecie na taką "pomoc"?

Poproszę odrobinkę dobrego humoru...
 
21
Śr 17 lut 14:39 | ID: 143440Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
gochnagochnaOffline
Złoty Użytkownik: 9869
ja chyba zacznę na pytanie "w czym pani pomóc?" odpowiadać "może pani obniżyć cenę do 1zł"
Nie mierzyć sił na zamiar i wyjść na świata szczyt, Choć raz...

indcicator Moja córka ma już 2 lata 4 miesiące 13 dni

22
Śr 17 lut 14:40 | ID: 143444Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plAlicjaSz
gochna napisał 2010-02-17 14:39:26
ja chyba zacznę na pytanie "w czym pani pomóc?" odpowiadać "może pani obniżyć cenę do 1zł"
To może zdać egzamin 
Poproszę odrobinkę dobrego humoru...
23
Śr 17 lut 14:41 | ID: 143447Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
pchelkapchelkaOffline
Złoty Użytkownik: 7183
AlicjaSz napisał 2010-02-17 14:40:26
To może zdać egzamin
pod warunkiem, że towar kosztuje 2 zł 
Nowy rok, nowe marzenia, nowe perspektywy...

indcicator Jakubek ma już 3 lata 11 dni

24
Śr 17 lut 14:45 | ID: 143458Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
gochnagochnaOffline
Złoty Użytkownik: 9869
pchelka napisał 2010-02-17 14:41:19
pod warunkiem, że towar kosztuje 2 zł 
minimum 2zł
wydaje mi się, że jeśli po ludzku i z przymrózeniem oka podejśc do nachalnego sprzedawcy - to powinno dać mu do myślenia.
Nie mierzyć sił na zamiar i wyjść na świata szczyt, Choć raz...

indcicator Moja córka ma już 2 lata 4 miesiące 13 dni

25
Śr 17 lut 14:49 | ID: 143467Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
GuśkaGuśkaOffline
Pasjonat Familie: 1517
aluna napisał 2010-02-16 18:40:57
Ja zawsze odpowiadam " Dziękuję. Jeśli będę potrzebowała pomocy będzie Pani pierwsza która się o tym dowie"....wystarcza

u mnie tez to raczej działa:)

...i też nie lubię namolnych sprzedawców...jeszcze nie zdążę dobrze wejść do sklepu a tu pada " co podać...??"
26
Śr 17 lut 14:50 | ID: 143469Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
alanmlalanmlOffline
Uzależniony od Familie: 10956
Ja ponad 2 lata pracowałam jako sprzedawca i dawałam czas do namysłu lub pytałam czy w czyms pomóc. Jak ktos powiedział NIE czekałam i robiłam swoje.
www.102design.pl

indcicator Kubuś ma już 2 lata 3 miesiące 19 dni

27
Śr 17 lut 14:51 | ID: 143471Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
alanmlalanmlOffline
Uzależniony od Familie: 10956
A przy okazji, może te natarczywe sprzedawczynie muszą tak robić, mają monitoring? 
www.102design.pl

indcicator Kubuś ma już 2 lata 3 miesiące 19 dni

28
Śr 17 lut 14:54 | ID: 143475Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
gochnagochnaOffline
Złoty Użytkownik: 9869
alanml napisał 2010-02-17 14:51:35
A przy okazji, może te natarczywe sprzedawczynie muszą tak robić, mają monitoring? 
procent od sprzedaży

u nas w mieście są dwie drogerie, należące do jednego właściciela, jak się okazało - rodziców naszego znajomego. sprzedawczynie są w nich wyjątkowo nachalne, wręcz za każdym chodzą i patrzą na ręce. kiedyś zapytaliśmy kolegę, dlaczego tak się dzieje u nich w drogeriach, to nam odpowiedział: bo ludzie za dużo kradli. przyznam szczerze, że pomimo, iż są to drogerie znajomych - nie chodzę do nich. własnie przez tę nachalność.
Nie mierzyć sił na zamiar i wyjść na świata szczyt, Choć raz...

indcicator Moja córka ma już 2 lata 4 miesiące 13 dni

29
Śr 17 lut 14:56 | ID: 143483Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
malamimalamiOffline
Entuzjasta: 220
Najgorsze,co może być to "rzucanie się" na klienta od wejścia.Ja również pracuję jako sprzedawca i wiem,że klienci tego nie lubią. Osobiście mam inny chwyt jak widzę,że klient ma problem z wyborem,to podchodzę i mówię "jeśli będą państwo potrzebować pomocy,to zapraszam ..." i wiem,że to pomaga.
Ja też nie lubię gdy wchodzę do sklepu i od razu pada pytanie "w czym pomóc"...."co podać"....masakra!!
30
Śr 17 lut 14:58 | ID: 143487Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
pchelkapchelkaOffline
Złoty Użytkownik: 7183
malami napisał 2010-02-17 14:56:41
Najgorsze,co może być to "rzucanie się" na klienta od wejścia.Ja również pracuję jako sprzedawca i wiem,że klienci tego nie lubią. Osobiście mam inny chwyt jak widzę,że klient ma problem z wyborem,to podchodzę i mówię "jeśli będą państwo potrzebować pomocy,to zapraszam ..." i wiem,że to pomaga.Ja też nie lubię gdy wchodzę do sklepu i od razu pada pytanie "w czym pomóc"...."co podać"....masakra!!
Działałam identycznie 
Nowy rok, nowe marzenia, nowe perspektywy...

indcicator Jakubek ma już 3 lata 11 dni

31
Śr 17 lut 15:01 | ID: 143493Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
anetka31anetka31Offline
Entuzjasta: 201
Rozumiem Was doskonale i mnie samą to doprowadza do szału ale znam życie od tej drugiej "strony lady"Ja zazwyczaj grzecznie dziękuje za pomoc.Sama pracowałam za ladą i polityką firmy było że jak klijent podejdzie do lady to musi być przywitany "dzień dobry w czym pomóc,co podać" no i oczywiście wciskać co się da.Zakład kontrolował nas nasyłając "klijentów" i niedajboże nie wyrecytowała któraś formułki!Były kary.Obcinano nam pensję.50zł za brak przywitania,20zł za brak uśmiechu,50zł za nie powiedzenie "dziękuje, zapraszam ponownie".Jedna dziewczyna wyleciała z pracy bo doradziła kupującej inny kawałek szynki.pROSZĘ MIEJCIE DLA NAS TROCHĘ WYROZUMIAŁOŚCI I CIERPLIWOŚCI BO CZASAMI TAK MUSIMY ROBIĆ

indcicator Martyna ma już 10 lat 10 miesięcy 11 dni

indcicator Jeremy ma już 2 lata 2 miesiące 1 dzień

32
Śr 17 lut 16:15 | ID: 143535Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plosaOffline
Zagorzały Entuzjasta: 516
Dziwią mnie wypowieidzi sprzedawczyń, bo przynajmniej Ty Anetka31 napisałaś prawdę! Właśnie tak jest, że często ta  ,, nachalność' jest podyktowana odgórnie i jest niezależna od woli sprzedawcy. Uważam, że należy zawsze być miłym i uśmiechniętym. Pozdrawiam 
33
Śr 17 lut 20:14 | ID: 143800Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plAlicjaSz
To raczej oznacza tylko to, że powinno się zmienić system. I właściciele sklepów powinni zacząć myśleć jak robić, żeby nie tracić klientów. A nie apelować do przeciętnego kupującego, że ma być wyrozumiały i znosić nachalność.
Poproszę odrobinkę dobrego humoru...
34
Śr 17 lut 20:32 | ID: 143822Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
jkmjkmOffline
Wielbiciel Familie: 2437
ja to bym chciała aby taki sprzedawca wiedział co sprzedaje
często jest tak że spytasz o sprzęt o kosmetyk a tu ani be ani me ja tu tylko sprzedaję

indcicator Paulina ma już 16 lat 4 miesiące 27 dni

indcicator Jakub ma już 14 lat 2 dni

indcicator Gabriela ma już 8 lat 1 miesiąc 1 dzień

35
Śr 17 lut 20:40 | ID: 143833Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plAlicjaSz
jkm napisał 2010-02-17 20:32:16
ja to bym chciała aby taki sprzedawca wiedział co sprzedaje często jest tak że spytasz o sprzęt o kosmetyk a tu ani be ani me ja tu tylko sprzedaję
Albo nie wiedzą co gdzie leży. Ja się pytam, a pracownik mi mówi, jak nie leży, to nie ma, albo łazi ze mną i szuka po półkach... Mam wykształcenie handlowe i wiem na co zwracać uwagę.
Poproszę odrobinkę dobrego humoru...
36
Śr 17 lut 23:48 | ID: 144096Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
TigrinaTigrinaOffline
Wielbiciel Familie: 2366
AlicjaSz napisał 2010-02-17 20:40:31
Albo nie wiedzą co gdzie leży. Ja się pytam, a pracownik mi mówi, jak nie leży, to nie ma, albo łazi ze mną i szuka po półkach... Mam wykształcenie handlowe i wiem na co zwracać uwagę.
W małych sklepach to głupie, gdy pracownik nie wie, gdzie co leży, ale w hipermarkecie trudno jest wymagać, żeby każdy pracownik wiedział gdzie co jest, od tego są poszczególni pracownicy działów, żeby wiedzieć, co mają na swoim dziale. Jak wracam np. z łazienki i zaczepia mnie klient z pytaniem, gdzie coś leży i czy w ogóle to jest, to albo mówię, że nie wiem, ale mogę znaleźć kogoś, kto będzie wiedział (wtedy oczywiście złość na mnie, bo tu pracuję, a NIE WIEM), albo idę z takim klientem na dany dział i pomagam Mu szukać (wtedy też jest złość, bo POWINNAM wiedzieć OD RAZU, gdzie to jest). Ludziom się nie dogodzi, niestety...
37
Czw 18 lut 14:11 | ID: 144488Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plAlicjaSz
Akurat nie o hipermarkety mi chodzi, one są dość dobrze oznaczone. Chodzi mi o markety, są chaotyczne. Jest u nas w Olsztynie cała seria tych sklepów i bardzo mnie drażni robienie w nich zakupów. Niestety jestem praktycznie zmuszona, bo mam go najbliżej domu i blisko pracy. 
Poproszę odrobinkę dobrego humoru...
Share
Reklama:

Dodaj swoją odpowiedź

Nie jesteś zalogowany, musisz być zalogowany żeby móc napisać nowy post!




Nasi partnerzy: