Pies przystąpił do komunii. Wierni oburzeni! Władze kościelne zapewniły, że incydent z psem przyjmującym komunię więcej się nie powtórzy. (fot. sxc.hu)
Wielkie poruszenie w Kanadzie. Pies, który został przyprowadzony do jednego z kościołów obrządku anglikańskiego, przystąpił do komunii świętej. Sakramentu udzielił zwierzęciu wikariusz parafii. W kraju wybuchł skandal. Chrześcijanie
mieszkający w Kanadzie są oburzeni.
Do zdarzenia doszło w Kościele św. Piotra w Toronto. Donald Keith – właściciel mieszańca owczarka niemieckiego wabiącego się Trapper – przyprowadził czworonoga do świątyni, ponieważ ktoś mu powiedział, że zwierzęta są w niej mile widziane. Kiedy nadszedł moment udzielania komunii, Keith podszedł do księdza wraz ze swoim podopiecznym. Po chwili wikariusz udzielił sakramentu nie tylko jemu, ale też Trapperowi.
REKLAMA
Czytaj dalejif(typeof isSrd05==''undefined''){NPB("005");}
if (NJB(''srodtekst'') && typeof isSrd05==''undefined''){document.ge tElementById(''rekSrd05'').style.di splay=''block'';var isSrd05=true;} „Duchowny powitał mnie i powiedział, bym podszedł i przyjął komunię. Trapper podszedł ze mną i ksiądz również jemu podał komunię.” – wyznaje Donald Keith. „Potem pochylił głowę i odmówił krótką modlitwę.”
Donald Keith nie zauważył w geście księdza nic zdrożnego. W związku z tym, że jest nowym członkiem Kościoła, uznał zachowanie duchownego za coś normalnego. – poinformował dziennik „The Daily Telegraph”.
„Uznałem, że to był bardzo miły sposób powitania mnie we wspólnocie.” – powiedział Keith. „99 procent ludzi obecnych w kościele pokochało Trappera, a dzieci bawiły się z nim.”
REKLAMA
Czytaj dalejif(typeof isSrd05==''undefined''){NPB("005");}
if (NJB(''srodtekst'') && typeof isSrd05==''undefined''){document.ge tElementById(''rekSrd05'').style.di splay=''block'';var isSrd05=true;} Jednemu ze świadków całej sytuacji nie spodobało się jednak, że zwierzę przystąpiło do sakramentu i zgłosił sprawę władzom kościelnym. Wkrótce o incydencie zrobiło się głośno w całym kraju, a wielu wiernych wyraziło swoje niezadowolenie nadsyłając skargi do zwierzchnika Kościoła Anglikańskiego w Kanadzie.
„A niech to! To była taka mała rzecz. Myślałem, że to było coś niewinnego, i że to rodzaj błogosławieństwa udzielanego zwierzętom.” – żali się właściciel psa.
Władze kościelne zapewniły, że incydent z psem przyjmującym komunię świętą był jednorazowy i obiecały, że podobna sytuacja już nigdy więcej się nie powtórzy.
wp.pl
Niewiarygodne ale zdarzyło się.I co Wy na to ???