jak dla mnie feministki na siłę podkreślają swoją niezależność i chcą we wszystkim dorównać mężczyznom! i wcale nie mam na myśli że mężczyźni są lepsi a kobiety gorsze my się po prostu różnimy i nie rozumiem czemu mamy zacierać tę różnicę? jakby koncepcją stworzenia świata było to że wszyscy mają być tacy sami to Bóg stożyłby jedną płeć :)
a ta akcja "mam cipkę" jak dla mnie żenada! to co inne kobiety nie mają???
Patryk ma już 2 lata 2 miesiące 8 dni
Feministki na moje to takie kobiety ktore nie godzą się ze swoją kobiecoscią. Mają jakieś chore wymagania w stosunku do męzczyzn, nie sa skłonne do poswięceń, na pierwszym miejscu stawiają swoją wygodę a co za tym idzie nie decydują się na założenie rodziny. Kobiety nie-feministki to dla nich niższy gatunek tylko dlatego, że prowadząc dom robią to czego feministka by robić nie chciała. W blogu Bartta Agrafka napisała piękne zdanie, pozwolę sobie zacytowac: fascynuje mnie odkrywanie kobiecości w tym co kobiece, a nie w tym co męskie.
I tak powinno być.
PS. do glowy przychodzi mi dużo więcej ale robie obiad dla mojej rodziny i musze uciekać.
PS2. To co napisałam nie dotyczy konkretnej osoby, są to moje osobiste rozwazania.
Kubuś ma już 2 lata 3 miesiące 19 dni
Każdy człowiek jest inny, nie ma kobiety jako takiej, i to że ktoś zna kilka brzydkich i zajadłych feministek nie znaczy że wszystkie takie są, ale stereotyp się ugruntował i wielu mężczyzn, także kobiet spełniających się tylko w roli pani domu, tak właśnie te kobiety które walczą o równość wszystkich - postrzega.
Każdy z nas inaczej postrzega feministki. Coś jednak w stereotypach jest skoro męzczyźni i kobiety spełniające się TYLKO w roli pani domu mają takie zdanie. A tych jest większość.
Mnie od wczoraj aż nosi i chyba odpuszczę sobie ten temat.
Reklamy na tej stronie sprzedawane są przez widget z AdTaily.com (PLBLOADTAILY0001)