SPRAWY DELIKATNE > Problemy rodzinne 
Razem 15 odpowiedzi w wątku15 odp.
WEJŚĆ: 1660
Ludzie się rozstają... chociaż nie muszą?
Pt 30 lip 09:11 | ID: 261730Zgłoś nadużycie
ULA ULA Offline
Redakcja
Maniak Familie: 3035
"Ludzie przeżywają kryzys i od razu myślą, że to koniec małżeństwa. Można powiedzieć: rozwodzą się nie z powodu dżumy, tylko kataru (...) Bardzo często kandydatami na rozwodników są osoby, które mogą coś zrobić w swoim związku, a z różnych powodów godzą się na bylejakość i trwają w małżeństwach, w których się duszą. To ludzie dojrzali z dużym rodzinnym stażem, ale też bardzo młodzi małżonkowie, którzy biorą ślub i dalej są bardzo skupieni jedynie na sobie, na swojej karierze."  - twierdzi psycholog Mariola Kosowicz na łamach "Polityki". 

Czy rzeczywiście większość rozwodów nie powinna mieć miejsca a są spowodowane tylko zwykłym "lenistwem", brakiem walki o związek i egoizmem? Zapraszam do dyskusji!
 
1
Pt 30 lip 09:35 | ID: 261761Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
madalenadelamurmadalenadelamurOffline
Entuzjasta: 402
Moi znajomi są w trakcie rozwodu...Ona już przed ślubem miała dwójkę dzieci on dał im swoje nazwisko...Ona lubi "latać" wzięli kredyt na dom.Dom wybudowany,umeblowany i oczywiście dla niej bo ma dwójke dzieci!!!Temat rzeka...Skoro chcą rozwodu to znak,że im nie zależy...Ja bym walczyła bo przyrzekałam MIŁOŚĆ,WIERNOŚĆ I UTRZCZIWOŚĆ aż do śmierci nie do czasu kryzysu...Moja Mama mówi,że kiedy jest w małżeństwie jakaś kłótnia,kryzys to znak od Boga,że bierze on nas na próbę a wtedy wychodzi cała prawda o Małżeństwi,albo się Kochacie i wam zależy,albo nie i wszystko toczy się ku końcowi!!!
2
Pt 30 lip 09:46 | ID: 261773Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Mama JulkiMama JulkiOnline
Aktywny Użytkownik: 1324
Myslę, ze niestety często ludzie nie mają siły, odwagi albo czasu (tak!), żeby walczyć o związek. Rozwód w dzisiejszych czasach stał się sposobem na rozwiązanie konfliktu czy zażegnanie kryzysu, a nieostatecznym krokiem ku zakończeniu związku, którego juz nie da się uratować.

indcicator Moja córka ma już 2 lata 6 miesięcy 13 dni

3
Pt 30 lip 09:47 | ID: 261775Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
IsabelleIsabelleOffline
Uzależniony od Familie: 10576

Nad każdym związkiem trzeba pracować... jedni wybierają ta pracę nni inne wyjście np. rozwód. Każdy ma inną receptę na życie...

Słońce wstało zwariowało...
4
Pt 30 lip 09:48 | ID: 261777Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Mama TymkaMama TymkaOnline
Uzależniony od Familie: 23291
ULA napisał 2010-07-30 09:11:50
Czy rzeczywiście większość rozwodów nie powinna mieć miejsca a są spowodowane tylko zwykłym "lenistwem", brakiem walki o związek i egoizmem? Zapraszam do dyskusji!
Myślę, że lenistwo, brak walki to wystarczający powód by się rozstać. Czasami trzeba być egoistą.
Mój mężczyzna nr 2

indcicator Tymoteusz ma już 2 lata 3 miesiące 9 dni

5
Pt 30 lip 10:02 | ID: 261796Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
jagienkajagienkaOffline
Pasjonat Familie: 1955
Myślę, że ma to duży związek z brakiem poczucia odpowiedzialności jak i pewnego rodzaju tchórzostwa... No i wygodnictwa... Żeby czasem związek utrzymac trzeba dużo własnego wkładu i fizycznego i psychicznego... Dziś robimy się leniwi i patrzymy na długość własnych grabi i nie chce się nam walczyć o coś co się znudziło... Coraz mniej w nas właśnie tej odpowiedzialności nie tylko za siebie ale i drugiego człowieka... Łatwiej jest bowiem raz wyjść i zamknąć za sobą skrzypiące drzwi, niż wciąż oliwić trzeszczące zamki... Bo często trzeba popatrzeć w siebie i zobaczyć, że tam niejednokrotnie jest przyczyna kryzysu... No ale jak dziś w XXI wieku przyznać się do własnej winy czy słabości... Toż to obciach! [nie wykluczam, że są przypadki, których nie da się niestety inaczej rozwiązać, ale myślę, że są jednak w mniejszości...]
Mądrość przychodzi wraz z wiekiem... Oby to nie było wieko od trumny... ;)

indcicator Karolina ma już 16 lat 2 miesiące 17 dni

indcicator Julia ma już 8 lat 3 miesiące 25 dni

6
Pt 30 lip 10:08 | ID: 261798Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
gochnagochnaOffline
Uzależniony od Familie: 10170
moim zdaniem na taką sytuację składa się wszystko to co napisały poprzedniczki oraz łatwość uzyskania rozwodu i przyzwolenie społeczne.

kiedyś tego nie było więc ludzie bardziej się starali. i co? i dawali radę.
Nie mierzyć sił na zamiar i wyjść na świata szczyt, Choć raz...

indcicator Moja córka ma już 2 lata 5 miesięcy 17 dni

indcicator Jestem w 4 tygodniu ciąży (data porodu to: 17 maj 2011)

7
Pt 30 lip 14:07 | ID: 261944Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
moniczka81moniczka81Online
Pasjonat Familie: 1583
Związek to dwie osoby, które tak samo powinny starać się. Jeśli jedna osoba wymaga od drugiej aby cały cieżar utrzymania zwiazku spoczywał na jej barkach (właśnie z lenistwa) to wiadomo że to kwestia czasu. W moim przypadku (chociaż nie małżeństwo) tak było, oczywiście dodajmy do tego egoizm, bezczelność, brak odpowiedzlaności i chore priorytety mężczyzny.

indcicator Do narodzin mojego maleństwa zostało 1 miesiąc 16 dni

8
Pt 30 lip 14:26 | ID: 261972Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
sysia12sysia12Offline
Pasjonat Familie: 1578
zgadzam się z mamą Julki

indcicator sylwia ma już 2 lata 22 dni

9
Pt 30 lip 14:31 | ID: 261981Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
szymuśszymuśOffline
Zagorzały Entuzjasta: 551
jagienka napisał 2010-07-30 10:02:17
Myślę, że ma to duży związek z brakiem poczucia odpowiedzialności jak i pewnego rodzaju tchórzostwa... No i wygodnictwa... Żeby czasem związek utrzymac trzeba dużo własnego wkładu i fizycznego i psychicznego... Dziś robimy się leniwi i patrzymy na długość własnych grabi i nie chce się nam walczyć o coś co się znudziło... Coraz mniej w nas właśnie tej odpowiedzialności nie tylko za siebie ale i drugiego człowieka... Łatwiej jest bowiem raz wyjść i zamknąć za sobą skrzypiące drzwi, niż wciąż oliwić trzeszczące zamki... Bo często trzeba popatrzeć w siebie i zobaczyć, że tam niejednokrotnie jest przyczyna kryzysu... No ale jak dziś w XXI wieku przyznać się do własnej winy czy słabości... Toż to obciach! [nie wykluczam, że są przypadki, których nie da się niestety inaczej rozwiązać, ale myślę, że są jednak w mniejszości...]
w pelni sie zgadzam no i oczywicie nie dotyczy  to wszystkich, ale u wiekszosci to chyba podstawa rozstan

indcicator szymon ma już 3 lata 5 miesięcy 17 dni

10
Sob 31 lip 17:23 | ID: 262632Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
PajaPajaOffline
Częsty Bywalec: 110
Z własnego doświdczenia wiem, że walkę należy toczyć i walczyć o zwiazek RAZEM, gdy walczy się w pojedynke, to ile można walczyć ? Kiedyś człowiek opada z sił i wtedy idzie się na łatwiznę czyli rozwód.
11
Sob 31 lip 18:15 | ID: 262664Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
SoniaSoniaOffline
Wielbiciel Familie: 2999
Mama Julki napisał 2010-07-30 09:46:22
Myslę, ze niestety często ludzie nie mają siły, odwagi albo czasu (tak!), żeby walczyć o związek. Rozwód w dzisiejszych czasach stał się sposobem na rozwiązanie konfliktu czy zażegnanie kryzysu, a nieostatecznym krokiem ku zakończeniu związku, którego juz nie da się uratować.
Bardzo mądrze to napisałaś!!!!! Fakt,że casem rozwód, to krok niepotrzebny....Często podejmujemy decyzje pod czyjąś presją....Są namowy: Samej będzie ci lepiej, po co ci mąz,którego wiecznie nie ma,i tak siedzisz sama w domu....Moja mama mi tak "gadała" no i stało się.....Jesteśmy po rozwodzie,niestety. Darzymy się sympatią i szacunkiem i mamy jak najlepsze kontakty.Szkoda tylko,że mama się wtrąciła,a ja posłuchałam....Do dziś mogłoby być dobrze....Gdybym miała wtedy ten rozum,co teraz,postąpiłabym zupełnie inaczej...

indcicator Patryk ma już 5 lat 6 miesięcy 18 dni

indcicator Mateusz ma już 9 lat 10 miesięcy 29 dni

12
Sob 31 lip 18:29 | ID: 262670Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
BarttBarttOnline
Wielbiciel Familie: 2838
Dużo zależy od obowiązującego prawa - im łatwiejszy dostęp do rozwodów, im więcej imprez typu "Targi rozwodowe", które lansują zasadę, że jak "plują w twarz, to trzeba się uśmiechać i mówić, że deszcz pada", tym szybciej wbija się do świadomości ludzi przekonanie, że rozwód to coraz łatwiejsze wyjście z kryzysowej sytuacji.

Gdy małżeństwo staje na krawędzi, wiele osób zamiast poświęcić wszystko dla ratowania go, wybiera łatwiejszą drogę, czyli rozwód. A przecież zdarza się, że związek można uratować, ale wymaga to np. poświęcenia swojej zawodowej kariery albo zrezygnowania z realizacji jakiegoś marzenia - są sprawy ważne i ważniejsze.

Ale to sprawy "działające" w momencie, gdy związek dopadł kryzys. A jak powszechnie wiadomo - łatwiej zapobiegać, niż leczyć. Właśnie na stałym umacnianiu związku małżonkowi powinni się skupić, na tym aby nie stać w miejscu.
Demokracja bez wartości zamienia się w totalitaryzm...
13
Sob 31 lip 23:32 | ID: 262939Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
Użytkownik Familie.plAnonim (Buła)
Myślę, że to sprawa indywidualna, są różne przypadki i nie wszystkie jedną miarą powinniśmy mierzyć.A walczyć trzeba, starać się. I nie tylko wtedy, kiedy koniec na horyzoncie, ale przez cały czas, związek trzeba wciąż budować...
14
Nie 1 sie 02:12 | ID: 262980Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
agat1978agat1978Offline
Początkujący: 43
Czasem to może się wydawać najlepszym wyjściem, kiedy człowiekowi się już nie chce walczyć bo zwyczajnie nie ma sił. Miałam taki okresy w życiu, kiedy dla mnie rozwód był najprostszym i najszybszym sposobem na załatwienie problemów z teściami. A jako że zawodowo jestem związana z prawem, więc pierwsza myśl w takiej sytuacji - rozwód. Oczywiście nie doszło do niego - z czego bardzo się teraz cieszę. Problemy zostały ale zawsze rozwiązujemy je razem i nigdy się nie poddajemy. Teraz widzę, że gdybym w porę się nie otrząsnęła straciłabym wiele wspaniałych chwil i fajnego męża Ja wiele zawdzięczam moim rodzicom, którzy wybijali mi rozwód z głowy bo wiedzą jakie było moje małżeństwo i zawsze mówili mi, żebym pomyślała i przeanalizowała co jest za a co przeciw a potem zadecydwała.

indcicator weronika ma już 1 rok 4 miesiące 18 dni

15
Nie 1 sie 13:27 | ID: 263157Zgłoś nadużycie
CytatOdpowiedz
matimatiOffline
Zagorzały Entuzjasta: 961
Jeśli małżeństwo rozwodzi się z byle pretekst to nie jest przyczyną łatwość rozwodzenia, ale brak sensu takie małżeństwa. No bo co to za związek gdzie ludzie zamiast o niego walczyć od razu myślą o rozstaniu. Związek zawsze wymaga pracy i wielu poświęceń, a jak dochodzi do rozwodów to zwykle przez nieprzemyślane zawarcie małżeństwa.  
Share
Reklama:

Dodaj swoją odpowiedź

Nie jesteś zalogowany, musisz być zalogowany żeby móc napisać nowy post!





Nasi partnerzy: