Z tego co mi wiadomo już obowiązuje. A jak działa? Tak, że deską ratunku może być naprawdę ostateczną. A wnioskować to można choćby po tym że w praktyce takich upadłości ogłoszono bardzo niewiele (ja się nie spotkałem osobiście z żadnym przypadkiem). W Polsce upadłość tego typu jest bardzo ograniczona, wymaga odpowiednich warunków i decyzji sądu.
I w sumie słusznie, bo liberalne podchodzenie do upadłości osób prywatnych może mieć bardzo niebezpieczne skutki.